poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Nerwy i płacz

Cześć wszystkim!

Wiem, minęło niewiele czasu od ostatniego wpisu, ale poprostu w moim życiu tyle się dzieje, że już nie wiem co mam robić. Pisanie tego poniekąd pomaga mi uspokoić emocje.

Czuliście się kiedyś ograniczani? Pamiętacie jak złościliście się na osoby, które chciały dla was dobrze? Chyba każdy przeżył okres w swoim życiu, kiedy nienawidził z całego serca najbliższych mu osób. Jedynych ludzi, których obchodziło wasze życie. Jak się czuliście, kiedy chcieliście coś zrobić a nie mieliście do tego możliwości, bo ktoś wam je ograniczył? Zakładam, że byliście wściekli albo smutni.  

A może pamiętacie ten moment w którym zrozumieliście, że źle zrobiliście? Sami się siebie wstydziliście, niektórzy z was (w tym ja) bezskutecznie próbowali wymazać ze swojej głowy wyrzuty sumienia. Po jakimś czasie zapomnieliście o tym o się stało i żyliście dalej, ale staraliście się tego błędu kolejny raz nie popełnić. 

A może zdarzało się, że nie rozumieliscie gdzie go popełniliście, lub na czym on polegał? Obrażaliście się na rodziców i nauczycieli za kary na które podobno nie zasłużyliście i kłóciliście się z nimi o własne racje? Wtedy jedna część z was mogła zacząć zachowywać się agrasywnie, a druga popadała w bezsilność i zaczynała płakać.

Chyba byłam tym drugim typem. Nawet jeśli wiedziałam, że nie powinnam albo nie chciałam pokazywać swoich słabości. Musiałam, inaczej się nie dało. W sumie, mam tak do tej pory, ale od dobrych dwóch, może trzech lat zaczynam się śmiać. Co z tego, że ludzie uważają mnie za idiotkę, bo wiecie: 'Ona płacze i się śmieje jednocześnie, napewno ma coś nie tak z głową.' nie umiem jakoś teraz z tym skończyć. Wydaje mi się, że inni myślą wtedy, że płaczę że śmiechu, czy coś.

Ale wiecie co? Nie warto się przejmować opinią innych. Poprostu, niektórzy ludzie oceniają cię po jednym zachowaniu, drudzy są zazdrośni i specjalnie mówią ci przykre rzeczy. Czy kiedykolwiek rodzice lub ktoś bliski powiedział któremuś z was, że jesteście beznadziejni i do niczego się nie nadajecie? Przestaliście się do nich odzywać, bo was urazili? A może też im wygarnęliście co o nich myślicie? 

A może powiedział wam ktoś kiedyś, że na coś nie zasłużyliście, a wy tak bardzo się staraliście? Czuliście się wtedy niedocenieni, bo pomimo ciężkiej pracy i tak się nie udało. Narastała w was złość na cały świat, staliście się dla wszystkich opryskliwi i obwinialiście wszystkich dookoła. Wszyscy to znamy.

Namnożyło się trochę tych pytań, więc nie będę przedłużać.

Trzymajcie się.
Clumsy girl jest teraz offline xxc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz